Islandia

Tęczowe góry Landmannalaugar – bajkowa kraina

Pasmo górskie Landmannalaugar to jedno z najbardziej magicznych zakątków na świecie, które udało nam się odwiedzić. Będąc tam pełnia zachwytu nad niesamowitą siatką kolorów osiągnęła zenit. Góry znajdują się już w islandzkim interiorze, prowadzi do nich żwirowa droga, otoczona kosmicznymi krajobrazami. Jeśli tylko bierzecie Tęczowe Góry pod uwagę, zapewniamy was, że będziecie zachwyceni. W końcu, niemalże każdy Islandczyk, z którym rozmawialiśmy o wyprawie dookoła wyspy mówił: „Musicie wziąć samochód 4×4 i to zobaczyć!”.

Tęczowe góry Landmannalaugar 🌈

Mapa trasy jaką dojechaliśmyMapa szlaków trekkingowych

Kolorowe góry Landmannalaugar usytuowane są w rezerwacie przyrody Fjallabak, niedaleko pola lawowego Laugahraun, powstałego w wyniku erupcji wulkanu z 1477r. Obszar wzbogacony jest w ukryte w pięknej scenerii, naturalne gorące źródła, do których chętnie wskakują podróżnicy po długim trekkingu. Ale najbardziej istotny, z czego słynie to pasmo, jest jego olśniewający kolor, a właściwie szeroka barwa kolorów. A ją zawdzięczamy obecnej na tych terenach siarce, aktywnościom geotermicznym oraz dość wysokiej ilości minerałów w ziemi. Do tego, barwy nasyca porastający je mech wraz z pozostałościami powulkanicznymi. Odcienie czerwieni, pomarańczowego, żółtego, zieleni, niebieskiego tworzą niesamowitą mieszankę dla naszych oczu. Gdzieniegdzie możecie poczuć zapach siarki wydobywającej się ze skorupy ziemskiej.

Jak dojechać do Landmannalaugar? Czy potrzebny jest samochód 4×4?

Zasada jest prosta, jeśli planujecie przyjechać do Tęczowych Gór musicie wypożyczyć auto 4×4. Tu zastanawiamy się tylko jakie dokładnie. Możecie wziąć wariant taki w miarę podstawowy, jak my, czyli Hyundai Tucson lub Dacia Duster, ale wcześniej musicie sprawdzić trasę, tak aby nie przecinała rzek. A jeśli uwielbiacie zabawę off-road, przejeżdżanie rzek, potrzebujecie lepszego samochód. Nasze auto na takie atrakcje nie było idealne, więc nie ryzykowaliśmy. Wybraliśmy drogę bez rzek, a przed tą ostatnią, której uniknąć się nie da, zostawiliśmy auto i poszliśmy pieszo. Pamiętaliśmy słowa chłopaków z wypożyczalni: „Błagam, tylko nie utopcie.” Ponoć dawniej był to dość częsty przypadek. Najbezpieczniejszą drogą jest F208, wychodząca z F26, prowadząca od północnego-zachodu wyspy. Jadąc nią nie napotkaliśmy żadnych przeszkód, a jedynie pustynne widoki. Ostatni odcinek, już prosto do celu, kontynuujemy drogą F224. Bawcie się dobrze! Islandia jest stworzona do tras off-road!

POGODA: Zalecane jest wybranie się tutaj od czerwca do września, wtedy góry odsłaniają się spod czapy śniegu. Najlepsza pora do odwiedzenia Landmannalaugar to sierpień i wrzesień. Wcześniej należy sprawdzić pogodę, nie ma się co pchać jeśli jest ona nieodpowiednia, długo pada deszcz, gdyż drogi mogą być ciężkie do przejechania.

Ten wpis jest częścią serii: Wyprawa dookoła Islandii. (2020)

Nasz dzień w górach Landmannalaugar 🌈

Z samego rana sprawdziliśmy pogodę w Landmannalaugar i okazało się, że to ma być jedyny słoneczny dzień od dłuższego czasu! A więc, natychmiast podjęliśmy decyzję, że po śniadaniu od razu jedziemy w to miejsce! Droga była wyboista, ciągle drobne kamienie stukały po naszym samochodzie, a my podskakiwaliśmy do góry na swoich siedzeniach. Ale dla takich kosmicznych krajobrazów? Pewnie, że warto zaszaleć! Najpiękniejsze na tej trasie były szare góry, przeplatające się z czerwonymi lub zielonymi wzniesieniami! Bomba! Takich cudów natury nigdzie nie widzieliśmy!

Auto zostawiliśmy przed rzeką, ostatecznie zdecydowaliśmy, iż nie będziemy jej przekraczać. Jak już wspominaliśmy, Panowie z wypożyczalni nas przestrzegali przed możliwością utopienia dobytku. Po ścieżce przygotowanej z kamieni, z łatwością przeszliśmy na drugą stronę i dotarliśmy do pola namiotowego Landmannalaugar, gdzie znajdowały się toalety, można było zobaczyć mapę oraz wybrać szlak trekkingowy, który nas interesuje.

Krótki trekking po Tęczowych Górach

Początek szlaku prowadził przez pola zaschniętej lawy ozdobione wielkimi głazami wulkanicznymi. Niedługo potem ukazały nam się Kolorowe Góry już w takiej pełnej okazałości! Ile dało nam to radości! Różnorodność barw spawiła, że ta islandzka miejscówka odebrała nam mowę. Nie mieliśmy jakiejś trasy wyznaczonej wcześniej, jeszcze mapy odmówiły nam posłuszeństwa, a jeden szlak zamknięto z powodu osuwisk, więc udaliśmy się po prostu pospacerować dookoła podziwiając ten cud natury. I tak nawet nie wiadomo kiedy zleciało nam dobre kilka godzin… Chłonęliśmy ile wlezie widoki i słońce jakiego jeszcze nie doświadczyliśmy na Islandii! Czasem fajnie jest zgubić się w danym miejscu, nie liczyć czasu i odwiedzić go właśnie w taki sposób! Co tu więcej mówić, słowa są zbędne, sami obejrzyjcie fotografie tej bajkowej krainy!

Wiedzieliście, że na Islandii można zobaczyć tak wspaniałe góry jak Landmannalaugar? 🌈

Alicja.

Aloha! Jestem Alicja, kocham podróże i fotografię, a najbardziej łączyć obie te rzeczy. Chcę pokazywać świat moim okiem inspirując Was do spełniania własnych marzeń oraz łamania barier, które sami tworzymy.

«

»

OBSERWUJ NAS NA INSTAGRAMIE ↡


Bądź na bieżąco z ciekawymi informacjami!

Dołącz do naszej listy już dzisiaj.