Islandia

Lodowiec Vatnajökull – lodowy olbrzym

Widzieliście na własne oczy lodowiec? Jeśli nie, to czy jest to na waszej liście marzeń? Czy może lubicie wybierać tylko ciepłe kierunki podróży? My zdecydowanie jesteśmy fanami wypraw do ciepłych krajów, ale Islandia była strzałem w dziesiątkę. Szczególnie podczas tej objazdówki poruszył nas widok jęzorów z różnych stron lodowego olbrzyma Vatnajökull. Jest on największym lodowcem na wyspie i jednym z większych w Europie. Pod swoją czapą kryje liczne wulkany, niektóre są naprawdę niespokojne! Z tego powodu Islandię nazywa się „Krainą Lodu i Ognia”.

Lodowiec Vatnajökull ❄️

Powierzchnia lodowca: 7800 km² / Oficjalna strona / Mapa Vatnajökull

Lodowiec Vatnajökull dumnie stoi w południowo-wschodniej części Islandii, a należy do parku narodowego Vatnajökull. Swoją gigantyczną czapą lodową pochłania 7800 km², czyli jakieś 8% powierzchni wyspy. Interesujące jest, że ilość zmagazynowanej w nim wody można porównać do sumy opadów, które spadają na wyspę nawet przez 17 lat. To on dał początek i zasila tam wielką ilość rzek. Nazwa lodowca to złączenie dwóch ze sobą słów: „vatna” oznaczającego „wodę” i „jökull” z islandzkiego „lodowiec”. A jego punkt Hvannadalshnjúkur mierzący 2110 m n.p.m jest najwyższym szczytem Islandii. Niestety, przez zmiany klimatyczne lodowce topią się w coraz szybszym tempie. Myślicie, że nadejdzie moment, w którym tego cudu natury już nie będziemy mogli podziwiać? Serce się kraje na samą myśl o tym. Co ciekawe, gdyby wszystkie islandzkie lodowce stopiły się w tym samym momencie, poziom mórz i oceanów podniósłby się o 1 cm.

Ten wpis jest częścią serii: Wyprawa dookoła Islandii. (2020)

Nasz dzień na lodowcu Vatnajökull ❄️

Przemierzając dalej południową Islandię, będąc już daleko za miejscowością Vík, krajobraz wyspy zaczął się zmieniać. Patrząc na rozległe pola czarnego piasku, gdzieniegdzie porośnięte islandzkim mchem, wypatrzyliśmy wielkie góry zalegające śniegiem. Czuliśmy ogromną ekscytację, z każdym kilometrem zbliżającym nas do lodowca Vatnajökull. Naprawdę nie mogliśmy się doczekać, kiedy staniemy oko w oko z lodowym olbrzymem, po raz pierwszy w swoim życiu! Surowy, oschły i srogi obraz tej części kraju pięknie wprowadził nas w jej lodowy klimat.

Jęzor lodowcowy Svínafellsjökull, Lodowiec Vatnajökull

Na powitanie z lodowcem Vatnajökull wybraliśmy się do parku narodowego Skaftafell, w którym można znaleźć jeden z jego jęzorów, a mianowicie Skaftafellsjökull. W prawdziwie oschłej scenerii ujrzeliśmy biało-niebiesko-szary jęzor, niemalże wypływający z okolicznych gór. Kształty i kolory lodowca były naprawdę niezwykłe! Do tego, czuliśmy, że pogoda będzie chciała owiać nam to miejsce nutką grozy! Zrobiło się zdecydowanie zimniej, w niektórych miejscach towarzyszyły nam ciemne chmury. Do parkingu przy punkcie widokowym prowadzi wybojowa, żwirowa droga. Nie jedźcie, więc szybko, gdyż dziury są dość duże. W tym parku czeka również czarujący wodospad Svartifoss, o którym wspominaliśmy w tym artykule.

Jezioro lodowcowe Fjallsárlón, Lodowiec Vatnajökull

Topniejący olbrzym lodowy, na swoich krańcach, dekoruje nam krajobraz tworząc zapierające dech w piersiach laguny. Jezioro lodowcowe Fjallsárlón jest mniej oblegane niż Jökulsárlón, o którym piszemy niżej, chociażby z tego powodu, że jest młodsze i mniejsze. Ale to nie znaczy, że nie jest wyjątkowe. Podchodząc do wody można podziwiać jęzor Vatnajökullu z bliskiej odległości. Spacerując tak brzegiem laguny i wpatrując się w dryfujące lodowe kawałki, nagle usłyszeliśmy niespodziewany huk. Dwie wielkie bryły lodowe runęły do wody. Zdaliśmy sobie sprawę, że byliśmy tam na chwilę i tego doświadczyliśmy. Zaczęliśmy się zastanawiać ile lodu odrywa się przez tydzień czy miesiąc? Jeziora lodowcowe są przepiękne, ale wpajają w nas też smutek, zwracając uwagę na to, że kiedyś lodowców może z nami już nie być.

Laguna lodowcowa Jökulsárlón, Lodowiec Vatnajökull

Kolejnym tworem cofania się lodowca Vatnajökull jest jezioro Jökulsárlón, które powstało w 1934r. Póki co, jego wielkość to 18 km², ale stale się powiększa. Ponadto, laguna lodowcowa Jökulsárlón zyskała miano najgłębszego jeziora na wyspie, którego głębokość wynosi ponad 250 m. Ciężkie bryły lodu odrywają się tutaj od lodowca i wpadają do laguny tworząc cudowny widok dla ludzkiego oka. W oddali dostrzegliśmy, skąpany we mgle, koniec jęzora Breiðamerkurjökull. Barwy rozpieszczały nas łącząc szarawy piasek z biało-niebieskimi kawałkami lodu. O barwie lodowej kry decyduje jej wiek, im jest starsza tym jej zabarwienie jest mocniej niebieskie. Kolor czarny pokazuje nam zawarty w lodowcu pył wulkaniczny. Pięknym dodatkiem są odbicia brył lodowych w czystej wodzie, gdzie znajduje się ich większa część, której nie widzimy. Do tego, na nasze szczęście ukazały się nam dwie pływające obok siebie foczki. Coś rewelacyjnego!

Plaża Diamond Beach

Zwieńczeniem tego niesamowitego dnia był zachód słońca na Diamond Beach. Czarna plaża zaskakuje nas wysypem krystalicznych, błyszczących się, odłamków lodu. Przeźroczyste kryształki wyrzucane są na brzeg przez ocean z będącej po drugiej stronie, laguny lodowcowej Jökulsárlón. Na czarniusieńkim, powulkanicznym piasku, obijając się o zimne fale, powoli topnieją. Fascynujące jest, iż każdy może znaleźć tutaj swój diament o dowolnym kształcie! Ponownie przeżyliśmy niezwykły zachwyt nad tym co islandzka natura może nam zaprezentować… Magia!

Czy stanęliście już oko w oko z lodowcem? Jeśli tak, gdzie miało to miejsce? ❄️

Alicja.

Aloha! Jestem Alicja, kocham podróże i fotografię, a najbardziej łączyć obie te rzeczy. Chcę pokazywać świat moim okiem inspirując Was do spełniania własnych marzeń oraz łamania barier, które sami tworzymy.

«

»

OBSERWUJ NAS NA INSTAGRAMIE ↡


Bądź na bieżąco z ciekawymi informacjami!

Dołącz do naszej listy już dzisiaj.