Nowy Meksyk USA

Park narodowy White Sands – biała pustynia

Pustynie przeważnie kojarzą nam się z kolorem żółtym, pomarańczowym lub czerwonym. W zależności od pory dnia oraz promyków słońca, które nadają piaskowi odpowiednią barwę. Ta w parku narodowym White Sands w Nowym Meksyku jest zupełnie inna od tych co przychodzą nam na myśl. Śmiem rzec, że jedyna w swoim rodzaju, ponieważ jak sama nazwa mówi kolor jej wydm to biały. Szukając takiego drugiego miejsca na ziemi, niestety nie znalazłam podobnego. Wszystko to mówi nam, że Białe piaski są miejscem wyjątkowym i naprawdę wartym zobaczenia.

White Sands National Park 🥥

Data utworzenia: 1933 / Stan: Nowy Meksyk / Oficjalna strona / Mapa parku

White Sands leży na północnym krańcu pustyni Chihuahuan w południowym Nowym Meksyku, niedaleko miasta Las Cruces. Zajmuje około 600km². A nad nim dumnie góruje pasmo gór San Andreas. Jego nazwa mówi nam, że znajdują się tam białe wydmy, co od razu kojarzy nam się z pustynią. Natomiast w nazwie nie występuje to słowo, gdyż nie jest to typowa pustynia. Na pierwszy rzut oka wydaje nam się, że to piasek kwarcowy. W rzeczywistości tak nie jest, jest to piasek składający się z gipsu! Park White Sands to największe pole gipsowe na świecie, tu znajdziecie ogromne pokłady tego minerału. Zaskakujące, nie?

Wcześniej White Sands był pomnikiem narodowym pod nazwą White Sands National Monument. Dnia 20 grudnia 2019r. zmienił swój status i oficjalnie stał się parkiem narodowym. Ponadto, Białe piaski są punktem najczęściej odwiedzanym w tym stanie.

Jak powstały białe duny?

Wydmy powstały 7000 – 10 000 lat temu z odsłoniętych przez wodę kryształów selenitu, które stopniowo ulegały erozji w ziarna gipsu, a następnie, przez wiatr były rozsiewane. Najwyższe okazy mają nawet 18m! Poza tym, w parku występuje co najmniej 45 gatunków zwierząt endemicznych, żyjących tylko tam.

Kolejną ciekawostką jest, iż niedaleko parku stacjonuje baza wojskowa White Sands Missle Range. Od czasu do czasu, park jest zamykany z powodu przeprowadzania tutaj prób rakietowych. Dlatego kilka dni przed planowanym przyjazdem, warto sprawdzić tutaj godziny otwarcia oraz czy nie planowane jest chwilowe zamknięcie. Wtedy niedostępna jest w również Autostrada 70.

WAŻNA INFORMACJA: W związku z tym, że w tym parku dokonywane są testy rakietowe, gdybyście znaleźli jakiś dziwny przedmiot, nie ruszajcie go! Podobno może wybuchnąć! W takim przypadku podczas wyjazdu należy zgłosić lokalizację pozostałości w Visitor Center. Oprócz tego, kilka kilometrów przed wjazdem na teren parku przeszliśmy kontrolę oraz byliśmy pytani po co tam się udajemy. Wjazd do parku kosztuje 20$ za auto, oczywiście honorowana jest karta Annual Pass za 80$.

KONIECZNIE WEŹ ZE SOBĄ: Zapas wody, okulary przeciwsłoneczne, czapeczkę i mapę. Trzymaj się szlaku, bo w wydmach łatwo można się zgubić!

Pogoda: Park narodowy White Sands najlepiej odwiedzić pod koniec roku lub na wiosnę, wtedy jest najlepsza pogoda do oglądania rozgwieżdżonego nieba. W lecie, w Nowym Meksyku jest gorąco, dlatego, jest to okres burzowy. My byliśmy we wrześniu i trafiliśmy na noc pełną piorunów! O drodze mlecznej można było tylko pomarzyć!

Ten wpis jest częścią serii: Road trip po zachodnim wybrzeżu USA. (2019)

Nasz dzień w parku narodowym White Sands 🥥

Moim jednym z największych marzeń do zrealizowania w USA było odwiedzić białą pustynię. Spałam już na żółtej Saharze, w pomarańczowym Wadi Rum… Ale kiedy zobaczyłam White Sands po raz pierwszy w internecie, wiedziałam, że tego punktu nie można odpuścić! Rzadko kto się tutaj wybiera, bo jednak jest to miejsce oddalone od głównych „must see” zachodniego wybrzeża. Dla tej atrakcji, z niesamowitego parku narodowego Saguaro, zboczyliśmy trochę z trasy i pod bramę wjazdową trafiliśmy dopiero po kilku godzinach jazdy!

Po sprawdzeniu naszego bagażnika w punkcie kontrolnym, Panowie kazali nam jechać. Odwiedziliśmy na chwilę Visitor Center, a potem ruszyliśmy na główną drogę parku… Widok był nieziemski, sceneria jak z kosmosu! Wiecie, w końcu to tutaj kręcono pierwszą i drugą część Transformersów!

Szlak Dune Life Nature

Długość: 1.6 km / Czas: 1h

Na pierwsze spotkanie z rezerwatem wybraliśmy godzinny spacer po bielutkich wydmach złożonych z kryształów gipsu. Można tu trochę powspinać się na górki czy wytarzać w piachu. Cudownym akcentem jest także roślinność, głównie są to zielone juki dodające krajobrazowi niepowtarzalności.

Głębiej w białe wydmy

Po zrobieniu szlaku Dune Life Nature, pojechaliśmy w głąb parku. Tak naprawdę wiele osób nie wybiera się na szlaki tutaj. Ludzie zatrzymują się koło drogi na parkingach i wychodzą na wydmy. Jako, że gonił nas zachód słońca, i my, po lewej stronie, jeszcze przed szlakiem na kemping zatrzymaliśmy się. Widoki były magiczne, piasek zmieniał kolory w promieniach słonecznych, a nad głowami towarzyszyły nam burzowe chmury. Co prawda, marzyliśmy o pięknym fioletowym zakończeniu dnia, ale taka sceneria też była interesująca!

Oczywiście najpiękniejsze fotografie na White Sands wychodzą przy wschodzie lub zachodzie słońca… Rewelacja!

 

Kiedy zapadł już zmrok wybraliśmy się szukać naszego miejsca kempingowego… Ledwie co go znaleźliśmy w tym piasku! Noc nie była spokojna, gdyż ledwie po zmrużeniu oka obudziła nas ogromna burza i wiatr! Wyjrzeliśmy z namiotu, a tam dookoła waliło chyba pięć burz na raz, pioruny strzelały jak oszalałe… A my trzymaliśmy namiot dobrych kilka godzin modląc się, żeby ta pompa ustała! Wtedy dowiedzieliśmy się, czemu miejsca kempingowe były dostępne do godzin południowych… W inne dni podobno rozchodzą się jak świeże bułeczki! Dobrze, że matka natura się uspokoiła i żyjemy!

O poranku oglądaliśmy latające balony, kiedyś sami chcielibyśmy takim polecieć! Super widok! A gdy wróciliśmy na parking dorośli grillowali, a dzieciaki zjeżdżały z wydm na jabłkach czy innych sprzętach. Byli też tacy co budowali zamki czy urządzili sobie piaskownice. Zabawa była świetna, aż żal nam było opuszczać Białe piaski.

 

DLA CHĘTNYCH: W sercu parku jest szlak o nazwie Alkali Flat, podobno to na nim można zobaczyć najwyższe wydmy. My już nie mieliśmy czasu. Ponadto, ten szlak ma aż 8 km. Jeśli ktoś chciałby tam dłużej pobyć, rzućcie okiem!

Nocleg na kempingu w White Sands

Niestety, w parku narodowym White Sands jest tylko 10 miejsc kempingowych. Kemping Backcountry funkcjonuje jako first come first served. Co oznacza, że kto pierwszy się tam pojawi, ten bierze sobie dane miejsce. O taką wejściówkę oraz pozwolenie w tym przypadku, należy pytać na wjeździe, w Visitor Center. Gdzie także uiszcza się opłatę w wysokości 3$ za osobę. Do kempingu trzeba dojść pieszo z parkingu, szlak ten jest w kształcie pętli, która ma 3,5 km (1,6 km do wyznaczonych miejsc). Idąc tam co jakiś czas pojawiają się strzałki i kolejno numery miejsc kempingowych. Ważne jest też, że jeżeli zabierzesz bilet upoważniający cię do noclegu, nie możesz spać w samochodzie, są za to kary.

Na szczęście, nam udało się upolować ostatnią miejscówkę pod numerem 7. Samo miejsce na rozbicie namiotu bardzo nam się podobało, ponieważ każdy miał swoją przestrzeń w dolinie pośród wydm. Nikogo nie było widać, bo punkty rozstawione są co 150m – 200m.

Albuquerque 🏚

Stan: Nowy Meksyk

Dom z Breaking Bad

Dokładna lokalizacja domu Waltera White’a: 3828 Piermont Dr NE, Albuquerque, NM, USA

Wracając z Nowego Meksyku do Arizony zahaczyliśmy o miasto Albuquerque, znane z Breaking Bad. Marzeniem Konrada było podjechać pod słynny dom Waltera White’a. Nie ciężko było go rozpoznać, gdyż tylko w tej dzielnicy jeden dom był ogrodzony. Niestety, Pani mieszkająca tam była niezadowolona i przyjeżdżającym fanom pokazywała środkowy palec… Albuquerque to nic innego jak zakratowane domy, stacje benzynowe oraz sklepy oddające serialowy klimat. Dla miłośników serii, rekomendujemy wpaść na pamiątkowe zdjęcie!

Dodatkowo, dla osób mających więcej czasu zachęcamy zajrzeć na odcinku Albuquerque – Williams do takich miejsc jak:

  • Petrified Forest – park narodowy z ciekawymi okazami skamieniałych drzew na pustyni Pstrej,
  • Joe & Aggie’s Cafe – kultowa restauracja na Route 66,
  • Twin Arrows – gigantyczne strzały wbite w ziemię, kolejny z kadrów matki amerykańskich dróg.

Jak Wam podoba się White Sands? Spaliście może już na jakiejś pustyni w swoim życiu? 🥥

Alicja.

Aloha! Jestem Alicja, kocham podróże i fotografię, a najbardziej łączyć obie te rzeczy. Chcę pokazywać świat moim okiem inspirując Was do spełniania własnych marzeń oraz łamania barier, które sami tworzymy.

«

»

OBSERWUJ NAS NA INSTAGRAMIE ↡


Bądź na bieżąco z ciekawymi informacjami!

Dołącz do naszej listy już dzisiaj.